Zapadalność Na Odrę W Polsce a Poziom Wyszczepienia Populacji

2018-10-09 [wersja do druku]
We wpisie HISTORIA ODRY W POLSCE - MEDIANY pokazaliśmy, że śmiertelność z powodu odry spadała przynajmniej od I wojny światowej i jest kwestią bezdyskusyjną, że szczepienia nie wpłynęły widocznie na zmniejszenie liczby zgonów. Męczy mnie natomiast temat zapadalności, której spadek zbiegł się czasowo z wprowadzeniem szczepień. Kształty wszystkich wykresów sugerują, że po II wojnie światowej mieliśmy powtórkę sytuacji z 20-lecia międzywojennego, a wysokości słupków raczej nie mogą być kwestią przypadku, bo obejmują okresy aż 5-letnie i charakteryzują się regularnością. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że dysponujemy tylko jedną wartością z lat 1960-64, która potwierdza tezę, że zapadalność dążyła do samoograniczenia. Szukałam więc sposobu, żeby pokazać to lepiej. Łatwo nie było, dopóki nie uzupełniłam danych z książki Kostrzewskiego. Potem przypomniałam sobie, że widziałam gdzieś dane na temat wyszczepialności jeszcze przed wprowadzeniem obowiązku. I jak się to połączy, to dochodzimy do ciekawych wniosków.

1. liczba zachorowań i zapadalność na odrę w Polsce przed wprowadzeniem szczepień

Zastanowimy się teraz dogłębniej, czy zapadalność rzeczywiście wyhamowywała samoistnie. Wcześniej mieliśmy dane dopiero od 1955 roku i było to trochę za mało, szczególnie że na początku tego okresu był mały spadek i nie wiadomo było, jak go potraktować. Teraz możemy dołożyć prawie dekadę i zacząć od 1946 roku (1945 rok pomijam, bo nie mam dokładnych danych odnośnie liczby ludności). Od prawej strony ograniczymy nasze rozważania do roku 1975 (we wrześniu wprowadzono szczepienia - przebolejemy te 4 miesiące). Rok 1976 już w całości dotyczy obowiązkowych szczepień, więc go odrzucamy. Obarczone wątpliwościami pozostają lata 1967-1975, kiedy szczepienia nie były jeszcze powszechne, ale już je stosowano. Skupiamy się więc na latach 1946-66 jako tych, gdy jeszcze w ogóle nie szczepiono, i ewentualne ograniczanie zapadalności mogło być tylko i wyłącznie procesem naturalnym (zakładając, że poprawa higieny i warunków leczenia jest procesem naturalnym).

Ponieważ liczba zachorowań wzrastała mniej więcej proporcjonalnie, użyjemy jej jako czegoś w rodzaju linijki. Różnice między liczbą zachorowań a zapadalnością bardzo dobrze widać, kiedy nałożymy wykresy na siebie.
Wykres 1
Tu wykresy dopasowane są do siebie środkami. Zapadalność jest nachylona bardziej niż liczba zachorowań. Widać to po tym, że z lewej strony wystaje zapadalność, a z prawej liczba zachorowań. To znaczy, że wzrost zapadalności był mniejszy, niż odpowiadający mu wzrost liczby zachorowań. Wynika to z tego, że w tym czasie wzrastała liczba ludności - spowodowało to podniesienie wykresu z lewej strony i obniżenie z prawej.

Jednak to nie wszystko. Zapewne zauważyliście już, że liczba zachorowań wystaje z prawej strony bardziej niż zapadalność z lewej. Jeśli więc przyjmiemy, że liczba zachorowań wzrasta liniowo, to zapadalność nie będzie już zależnością proporcjonalną. Cały wykres się wygina - boki są niżej, a środek wyżej. Przyrost zapadalności z roku na rok jest coraz mniejszy, w końcu dojdzie do zera, po czym stanie się ujemny, a więc zacznie się spadek zapadalności. Widać to lepiej, kiedy lekko zwiększymy skalę zapadalności, a więc obniżymy wykres. Teraz wykresy są dopasowane do siebie lewymi stronami:
Wykres 2
W zasadzie moglibyśmy na tym zakończyć, ale... fajerwerki zostawiłam na koniec.

2. poziom wyszczepienia przeciw odrze w Polsce przed wprowadzeniem obowiązkowych szczepień

Ustalmy kilka faktów dotyczących wyszczepialności.

W Polsce w 1967 roku zorganizowano badanie kontrolowane odczynowości i skuteczności 3 żywych szczepionek [...]

W latach 1972 i 1973 szczepiono w Polsce dzieci głównie ze żłobków i domów dziecka szczepionką ze szczepu L-16. W 1974 roku powtórzono badanie kontrolowane z nowym wariantem szczepionki L-16 przygotowanej z hodowli fibroblastów przepiórki japońskiej. [...]

We wrześniu 1975 roku wprowadzono w Polsce obowiązek szczepienia przeciw odrze [...]

red. Barbara Dębiec i Wiesław Magdzik, Szczepienia ochronne u dzieci, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1983

Badanie z 1967 roku opisano w artykule Controlled epidemiological study of live measles vaccines in Poland, Bull World Health Organ. 1971; 45(3): 331-5. Zgodnie z jego treścią zaszczepiono wówczas łącznie 451 dzieci, które potem obserwowano przez 2 lata (artykuł podaje, że badano 2 szczepionki, natomiast w książce napisano, że 3?). Praca została opublikowana w 1971 roku. Z kolei Przegląd Epidemiologiczny podaje dane dotyczące szczepień dopiero od 1972 roku.

Wynikałoby z tego, że w 1967 zaszczepiono 451 dzieci, a kolejne dopiero 5 lat później. Fakt ten stawia w zupełnie innym świetle hipotezę mówiącą, że za spadek zapadalności odpowiadają pierwsze eksperymentalne szczepienia. Jeśli 451 zaszczepionych dzieci w 30-milionowym wówczas kraju mogło spowodować tak znaczne zmniejszenie zapadalności, to po co w ogóle narażać wszystkich na NOPy? Wystarczyłoby zaszczepić kilka tysięcy ochotników, a takich mamy na pęczki. Jeszcze płaciliby za możliwość ratowania ludzkości. Tym sposobem kwestia funduszu odszkodowawczego również byłaby załatwiona. System idealny - płacą ci, którzy podejmują ryzyko, jest dobrowolność, a niepożądanych odczynów poszczepiennych rzeczywiście prawie nie ma.

Podsumujmy:
- rok 1967: 451 zaszczepionych dzieci, co stanowi 0,1% żywych urodzeń w tym roku,
- rok 1972: 54648 zaszczepionych dzieci, co stanowi 9,5% żywych urodzeń w tym roku,
- rok 1973: 153739 zaszczepionych dzieci, co stanowi 25,6% żywych urodzeń w tym roku,
- rok 1974: 277323 zaszczepionych dzieci, co stanowi 44,5% żywych urodzeń w tym roku.

Kiedy połączymy to z danymi PZH, otrzymujemy:
Wykres 3
Oczywiście na spadek zapadalności nie miał wpływu fakt, że w tamtych czasach chorował w zasadzie każdy i rosnąca z roku na rok liczba zachorowań spowodowała, że ogromna rzesza uodpornionych ludzi wytworzyła odporność stadną. Nie. Wszystko to dzięki zaszczepieniu 451 dzieci...

A przecież wykres przedstawia jedynie poziom wyszczepienia jednego rocznika, a nie całej populacji. Żeby osiągnąć wyszczepienie populacji na poziome 95% przy wyszczepialności rocznika na poziomie 95%, to trzeba poczekać kilkadziesiąt lat. Tak z 80, jeśli chcemy, żeby 80-latkowie również byli uodpornieni. Szczepienia są od 40 lat, więc jesteśmy dopiero w połowie.

3. szacunkowy poziom wyszczepienia przeciw odrze w Polsce

Tak się składa, że oszacowanie liczby zaszczepionych Polaków jest banalnie proste. Z iloczynu liczby żywych urodzeń i poziomu wyszczepienia w danym roku dostajemy liczbę zaszczepionych dzieci. Dodajemy do niej wartość z poprzedniego roku i wynik dzielimy przez liczbę ludności. Dostajemy procent populacji, który został do tej pory zaszczepiony.
Wykres 4
Obecnie wynosi on... akurat 50%. I to przy bardzo optymistycznym założeniu, że zaszczepieni nie umierają, a biorąc pod uwagę fakt, że jednak umierają i od jakiegoś czasu mamy ujemny przyrost naturalny, to ten procent jest na pewno niższy.

Jeśli nie interesuje Was przebieg, to można to zrobić jeszcze prościej. Jak sobie posumujecie procenty z piramidy wieku dla ludzi poniżej 40 roku życia (jeśli wiecie, jak ona wygląda, he, he), to też wyjdzie 50%. Oczywiście nie wszyscy zostali zaszczepieni przeciw odrze.

Jak widzicie, brakuje nam baaaaaardzo dużo do wyimaginowanej odporności stadnej osiągniętej dzięki szczepieniom. W rzeczywistości jeszcze nigdy nie mieliśmy stanu zaszczepienia populacji na poziomie 95%.

... więc moglibyście jeszcze raz wyjaśnić, jak owcze pęcherze chronią przed trzęsieniami ziemi?

WNIOSKI
1. Zarówno 5-letnie mediany zapadalności, jak i coroczna zapadalność na odrę wskazują, że przyrost tych wielkości z roku na rok był coraz mniejszy jeszcze przed wprowadzeniem szczepień.
2. Wprowadzenie szczepień nie spowodowało spadku zapadalności na odrę.
3. Szacunkowy poziom wyszczepienia populacji Polski przeciw odrze wynosi mniej niż 50%.
4. Ponad 50% niezaszczepionej populacji Polski nie powoduje epidemii.

(Nie)stety z niedostępnych ogółowi czeluści wypłynęły nowe fakty, więc cała nasza praca może pójść na marne, ale o tym innym razem. ŹRÓDŁA DANYCH
- ludność: pl.wikipedia.org/wiki/Ludność_Polski
- zachorowania 1919-24: Włodzimierz Berner, Z DZIEJÓW WALKI Z OSTRYMI CHOROBAMI ZAKAŹNYMI W POLSCE PO I WOJNIE ŚWIATOWEJ – DO 1924 R. (Z UWZGLĘDNIENIEM WIELKICH MIAST), PRZEGL EPIDEMIOL 2008; 62: 849 – 859
- zachorowania 1925-54: red. Jan Kostrzewski, Choroby zakaźne w Polsce i ich zwalczanie w latach 1919-62, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1964
- zachorowania 1955-74: imgur.com/xjOQcNf
- zachorowania 1975-98: i.imgur.com/sHtl8Vg.jpg
- zachorowania 1999-2016: wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01
- poziom wyszczepienia roczników: szczepienia.pzh.gov.pl
- urodzenia żywe: pl.wikipedia.org/wiki/Ludność_Polski
- liczba zaszczepionych dzieci w 1967: Controlled epidemiological study of live measles vaccines in Poland, Bull World Health Organ. 1971; 45(3): 331-5
- liczba zaszczepionych dzieci w 1972-74: szczepieniaodra.wordpress.com
- plik z danymi w Google Drive
comments powered by Disqus