Nauczanie Zdalne

2020-10-14 [wersja do druku]
Zdalne nauczanie ma tę jedną zaletę, że dużo trudniej trafić całą rodziną na kwarantannę. Z drugiej strony wymaga jednak od dziecka przymusowego siedzenia przy komputerze, czytania z komputera, pisania na komputerze, oglądania na komputerze, słuchania z komputera. A gdzie czas na rozrywkę przy komputerze? Przecież po to przede wszystkim komputer służy dzieciom. Kto pilnuje dziecka podczas lekcji online, kiedy rodzice muszą pracować? Gdzie się podziewa funkcja opiekuńcza szkoły? Nauczanie zdalne, jak wiele innych nowości wprowadzonych w związku ze stanem epidemii, wynika z rozporządzenia i nie bardzo znajduje podstawę w ustawie. Czy więc narzucana nam od wielu miesięcy forma nauki jest aby na pewno legalna?

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Art. 70 ust. 1
Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.

Ustawą, o której mowa, jest Prawo oświatowe. Akt ten określa, jakie są zadania szkoły.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe

Art. 10 ust. 1 pkt 1
Organ prowadzący szkołę lub placówkę odpowiada za jej działalność. Do zadań organu prowadzącego szkołę lub placówkę należy w szczególności zapewnienie warunków działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki;

Art. 103 ust. 1
Szkoła w zakresie realizacji zadań statutowych zapewnia uczniom możliwość korzystania z:
1) pomieszczeń do nauki z niezbędnym wyposażeniem;
2) biblioteki;
3) świetlicy – w przypadku szkoły podstawowej, szkoły artystycznej realizującej kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej i szkoły prowadzącej kształcenie specjalne, o której mowa w art. 127 ust. 1;
4) gabinetu profilaktyki zdrowotnej spełniającego szczegółowe wymagania, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 22 ust. 3 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. z 2020 r. poz. 295 i 567), oraz wyposażonego w sprzęt, o którym mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 31d ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373, z późn. zm.3)) w części dotyczącej warunków realizacji świadczeń gwarantowanych pielęgniarki lub higienistki szkolnej;
5) zespołu urządzeń sportowych i rekreacyjnych;
6) pomieszczeń sanitarno-higienicznych i szatni;
7) pomieszczenia umożliwiającego bezpieczne i higieniczne spożycie posiłków podczas pobytu w szkole – w przypadku szkoły podstawowej oraz szkoły artystycznej realizującej kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej.

Z tych dwóch przepisów jasno wynika, że nauczanie w szkole odbywa się stacjonarnie. Szkoła ma zapewnić pomieszczenia do nauki wraz z wyposażeniem (dydaktyczne i sportowe), pomieszczenia do opieki (świetlica, gabinet pielęgniarki) i inne (biblioteka, stołówka, szatnie, toalety) oraz umożliwić uczniom korzystanie z tych pomieszczeń. Szkoła spełnia funkcję dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą. Szkoła, która nie spełnia którejś z tych funkcji, działa niezgodnie z prawem. Szkoła, która nie zapewnia swoim uczniom możliwości korzystania z wymienionych pomieszczeń, działa niezgodnie z prawem.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)

Art. 36 ust. 8
Obowiązek szkolny spełnia się przez uczęszczanie do szkoły podstawowej publicznej albo niepublicznej.

Art. 40 ust. 1 pkt 2
Rodzice dziecka podlegającego obowiązkowi szkolnemu są obowiązani do zapewnienia regularnego uczęszczania dziecka na zajęcia szkolne;

Zadaniem szkoły jest zapewnienie pomieszczeń do nauki, w których odbywają się zajęcia. Jeśli zajęcia odbywają się w pomieszczeniach szkoły, to dzieci mają obowiązek przychodzić do budynku. Powinnością rodziców jest zadbanie, by dzieci na zajęcia uczęszczały – do przeznaczonych do tego pomieszczeń szkoły.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe

Art. 42 ust. 1
Niespełnianie obowiązku, o którym mowa w art. 31 ust. 4, obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki podlega egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Art. 42 ust. 2 pkt 1
Przez niespełnienie obowiązku, o którym mowa w art. 31 ust. 4, obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki należy rozumieć nieusprawiedliwioną nieobecność w okresie jednego miesiąca na co najmniej 50% dni zajęć w przedszkolu, oddziale przedszkolnym w szkole podstawowej, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole podstawowej, szkole ponadpodstawowej lub placówce;

Jeśli spełnianie obowiązku szkolnego polega na uczęszczaniu na zajęcia odbywające się na terenie szkoły, to nieusprawiedliwione nieuczęszczanie na te zajęcia powoduje wszczęcie egzekucji (wielokrotne grzywny w celu przymuszenia).

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 28 ust. 3
Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw kultury fizycznej określi, w drodze rozporządzenia, dopuszczalne formy realizacji obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego, mając w szczególności na względzie potrzeby zdrowotne uczniów, specyfikę ich zainteresowań sportowych, warunki realizacji zajęć wychowania fizycznego oraz tradycje sportowe danego środowiska lub szkoły.

Na przykładzie tego rozporządzenia doskonale widać, że zajęcia muszą odbywać się na terenie szkoły, bo nie ma innej możliwości (grupy oddziałowe, międzyoddziałowe, międzyklasowe, międzyszkolne). Ustawa określa bardzo szczególne przypadki, gdy spełnianie obowiązku szkolnego może odbywać się poza szkołą. Są one jednak obwarowane pewnymi warunkami.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)

Art. 37
1. Na wniosek rodziców dyrektor odpowiednio publicznego lub niepublicznego przedszkola, szkoły podstawowej i szkoły ponadpodstawowej, do której dziecko zostało przyjęte, może zezwolić, w drodze decyzji, na spełnianie przez dziecko odpowiednio obowiązku, o którym mowa w art. 31 ust. 4, poza przedszkolem, oddziałem przedszkolnym w szkole podstawowej lub inną formą wychowania przedszkolnego i obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki poza szkołą.
2. Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, może być wydane przed rozpoczęciem roku szkolnego albo w trakcie roku szkolnego, jeżeli:
1) przedszkole, szkoła podstawowa lub szkoła ponadpodstawowa, do której dziecko zostało przyjęte, znajduje się na terenie województwa, w którym zamieszkuje dziecko;
2) do wniosku o wydanie zezwolenia dołączono:
a) opinię publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej,
b) oświadczenie rodziców o zapewnieniu dziecku warunków umożliwiających realizację podstawy programowej obowiązującej na danym etapie edukacyjnym,
c) zobowiązanie rodziców do przystępowania w każdym roku szkolnym przez dziecko spełniające obowiązek szkolny lub obowiązek nauki do rocznych egzaminów klasyfikacyjnych, o których mowa w ust. 4.

Art. 40 ust. 3
Rodzice dziecka realizującego obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą na podstawie zezwolenia, o którym mowa w art. 37 ust. 1, są obowiązani do zapewnienia dziecku warunków nauki określonych w tym zezwoleniu.

Przede wszystkim spełnianie obowiązku szkolnego poza szkołą odbywa się na wniosek rodziców. Rodzice muszą zobowiązać się do zapewnienia dziecku odpowiednich warunków (miejsce, sprzęt, czas, opieka). Dziecko musi też posiadać opinię z poradni psychologiczno-pedagogicznej, że może w taki sposób się kształcić (choć przepisu tego nie stosuje się w roku szkolnym 2020/2021 na mocy rozporządzenia z 12 sierpnia 2020 r.). Stąd prosty wniosek, że dyrektor (ani nikt inny) nie może nakazać dziecku spełniania obowiązku szkolnego gdzieś indziej, niż w szkole. Nie może takiej formy nauki narzucić rodzicom, którzy być może nie mają po temu warunków. Nie może reorganizować życia dziecka nie wiedząc, na jakim etapie rozwoju psychicznego, intelektualnego, emocjonalnego się znajduje.

Szkoła gwarantuje zajęcia wychowania fizycznego dla uczących się w niej dzieci. Jeśli więc szkoła organizuje naukę poza przeznaczonymi do tego celu pomieszczeniami (rozporządzając się cudzymi) i nie zapewnia grupowych zajęć sportowych, działa niezgodnie z prawem. Jeśli zmusza dzieci do kręcenia filmików, jak skaczą na skakance pod blokiem, to też działa niezgodnie z prawem. Z kolei dziecka realizującego obowiązek szkolny poza szkołą nie dotyczy ramowy rozkład zajęć. Takie dziecko samo organizuje sobie czas przeznaczony na naukę.

W przypadku spełniania obowiązku szkolnego przez uczęszczanie do szkoły wymagana jest obecność dziecka na zajęciach. Nieobecność na określonej liczbie zajęć traktowana jest jako niespełnianie obowiązku i wszczynana jest egzekucja administracyjna. Jeśli natomiast dziecko realizuje obowiązek szkolny poza szkołą, to musi jedynie zjawić się na egzaminach. Szkoła, która nie organizuje zajęć na swoim terenie, nie może wymagać od dziecka obecności na zajęciach, których fizycznie nie zapewnia.

To wszystko obowiązuje oczywiście w normalnym stanie prawnym. Teraz mamy wprowadzony stan epidemii i obowiązują przepisy szczególne. Czy jednak mogą one tak dalece ingerować w funkcjonowanie szkoły?

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)

Art. 30b
W przypadkach uzasadnionych nadzwyczajnymi okolicznościami zagrażającymi życiu lub zdrowiu dzieci i młodzieży minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może czasowo ograniczyć lub czasowo zawiesić funkcjonowanie jednostek systemu oświaty na obszarze kraju lub jego części, uwzględniając stopień zagrożenia na danym obszarze.

Art. 30c
W przypadku, o którym mowa w art. 30b, minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów niniejszej ustawy, ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w odniesieniu do wszystkich lub niektórych jednostek systemu oświaty, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 30b, w szczególności w zakresie przeprowadzania postępowania rekrutacyjnego, oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, przeprowadzania egzaminów, organizacji roku szkolnego i organizacji pracy tych jednostek, a także wprowadzić w tym zakresie odrębne unormowania, tak aby zapewnić prawidłową realizację celów i zadań tych jednostek.

Zgodnie z ustawą zajęcia odbywają się w budynku szkoły. Po ogłoszeniu stanu epidemii minister może czasowo ograniczyć funkcjonowanie szkoły. Ograniczyć, czyli zmniejszyć, zacieśnić. To znaczy, że może na przykład skrócić czas nauki (tygodniowy, dzienny, godzinę lekcyjną), ale zajęcia nadal muszą odbywać się w szkole, tylko że w ograniczonym wymiarze. Może też czasowo zawiesić funkcjonowanie szkoły. Zawiesić, czyli wstrzymać, odwołać. To znaczy, że może zamknąć szkołę. Zamknięta szkoła nie prowadzi zajęć, ponieważ jej pomieszczenia są niedostępne.

W żaden sposób nie można uznać, że zawieszenie zajęć oznacza ich przeniesienie w inne miejsce. Zawieszone zajęcia po prostu się nie odbywają.

W przypadku ogłoszenia stanu epidemii minister może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów i w ich miejsce wprowadzić odrębne unormowania. Sprowadza się to do tego, że pewne kwestie mogą zostać zmodyfikowane. Forma wprowadzania modyfikacji ogranicza jednak ich zakres, bo zmiany ustanawiane są w rozporządzeniu, a to znaczy, że nie mogą nakładać obowiązków, te bowiem zarezerwowane są dla władzy ustawodawczej (art. 31 Konstytucji).
Art. 30c wskazuje, że zmodyfikowana może zostać organizacja pracy jednostki systemu oświaty. Czasowe ograniczenie funkcjonowania szkoły jest zmianą organizacji jej pracy. Czasowe zawieszenie funkcjonowania szkoły również jest zmianą organizacji jej pracy. Nauczanie zdalne wychodzi natomiast grubo poza delegację ustawową. Reorganizuje pracę nie tylko jednostki oświaty, ale przede wszystkim dzieci i ich rodzin, a także nauczycieli i ich rodzin. Nauczanie zdalne nie ma też nic wspólnego z czasowym ograniczeniem funkcjonowania szkoły ani z czasowym zawieszeniem funkcjonowania szkoły, bo zajęcia odbywają się, pomimo że szkoła jest zamknięta dla uczniów.
Rozporządzenie może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów ustaw - tych, które odnoszą się do organizacji pracy jednostek systemu oświaty. Nie może natomiast wyłączyć przepisów, które odnoszą się do innych podmiotów. Jeśli zgodnie z ustawą rodzice mają obowiązek dopilnować, by dziecko uczęszczało na zajęcia do szkoły, to rozporządzenie ministra nie może rozszerzyć katalogu obowiązków o obowiązek przystosowania życia całej rodziny do nauczania zdalnego. Jeśli zgodnie z ustawą nauczanie domowe realizowane jest na wniosek rodziców, którzy zobowiązują się zapewnić ku temu odpowiednie warunki, to rozporządzenie ministra nie może narzucić rodzicom takiej formy nauki i żądać od nich zapewnienia odpowiednich warunków. Minister może w drodze rozporządzenia modyfikować jedynie działanie samej szkoły. Ponadto reorganizując działanie jednostek systemu oświaty musi zapewnić prawidłową realizację celów i zadań tych jednostek, których to nauczanie zdalne nie spełnia.

Na tym w zasadzie można zakończyć, ale idźmy dalej w rozporządzenia.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)
Art. 125
Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw pracy określi, w drodze rozporządzenia, ogólne przepisy bezpieczeństwa i higieny obowiązujące w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, z uwzględnieniem w szczególności warunków pracy i nauki w czasie pobytu w szkole, w tym w warsztatach, laboratoriach i pracowniach szkolnych oraz w czasie zajęć z wychowania fizycznego, w czasie zawodów sportowych i wycieczek turystycznych, oraz postępowanie w sprawach wypadków uczniów.

Jak pisałam w REŻIMIE SANITARNYM W SZKOŁACH, przepis ten jest kopią uchylonego art. 95a z ustawy o systemie oświaty, na podstawie którego wydano obowiązujące nadal rozporządzenie.

Obwieszczenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 września 2020 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (pogrubienia moje)
§ 18
1. Organ prowadzący szkołę lub placówkę może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, w przypadku gdy na danym terenie może wystąpić zagrożenie bezpieczeństwa uczniów związane z utrudnieniem w:
1) dotarciu ucznia do szkoły lub placówki lub powrotem ze szkoły lub placówki lub
2) organizacji zajęć w szkole lub placówce
– w związku z organizacją i przebiegiem imprez ogólnopolskich lub międzynarodowych.
2. Dyrektor, za zgodą organu prowadzącego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli:
1) temperatura zewnętrzna mierzona o godzinie 2100 w dwóch kolejnych dniach poprzedzających zawieszenie zajęć wynosi ‒15°C lub jest niższa;
2)3) wystąpiły na danym terenie zdarzenia inne niż określone w ust. 2a, które mogą zagrozić zdrowiu uczniów.
2a.4) Dyrektor, za zgodą organu prowadzącego i po uzyskaniu pozytywnej opinii właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, może zawiesić zajęcia na czas oznaczony, jeżeli ze względu na aktualną sytuację epidemiologiczną może być zagrożone zdrowie uczniów.
2b.4) Zgoda i opinia, o których mowa odpowiednio w ust. 2 i 2a, mogą być wydane także ustnie, telefonicznie, za pomocą środków komunikacji elektronicznej lub za pomocą innych środków łączności. W takim przypadku treść zgody lub opinii powinna być utrwalona w formie protokołu, notatki, adnotacji lub w inny sposób.
2c.4) Zawieszenie zajęć, o którym mowa w ust. 2a, może dotyczyć w szczególności grupy, grupy wychowawczej, oddziału, klasy, etapu edukacyjnego lub całej szkoły lub placówki, w zakresie wszystkich lub poszczególnych zajęć.
3.5) O zawieszeniu zajęć, o którym mowa w ust. 1–2a, odpowiednio organ prowadzący lub dyrektor zawiadamiają organ sprawujący nadzór pedagogiczny oraz organ rejestrujący, o którym mowa w art. 2 pkt 16 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 17 i 278).

We wszystkich przypadkach – imprez, mrozów, zagrożenia zdrowia – zajęcia są zawieszane, czyli odwoływane. Zawieszenie może dotyczyć wybranych klas lub poszczególnych zajęć, nie musi więc oznaczać zamknięcia całej szkoły. Podkreślić należy, że dyrektor może jedynie zawiesić zajęcia na czas oznaczony, czyli odwołać je we wskazanych dniach. Nie może zajęć ograniczyć. Jeśli dyrektor miałby w tym czasie organizować nauczanie zdalne, to trzeba pamiętać, że ma dodatkowe obowiązki.

Obwieszczenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 września 2020 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (pogrubienia moje)

§ 2
Dyrektor zapewnia bezpieczne i higieniczne warunki pobytu w szkole lub placówce, a także bezpieczne i higieniczne warunki uczestnictwa w zajęciach organizowanych przez szkołę lub placówkę poza obiektami należącymi do tych jednostek.

§ 19 ust. 1
Jeżeli pomieszczenie lub inne miejsce, w którym mają być prowadzone zajęcia, lub stan znajdującego się w nim wyposażenia stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa, niedopuszczalne jest rozpoczęcie zajęć.

Taaaaak... Dyrektor powinien więc sprawdzić domostwa wszystkich swoich uczniów pod kątem bezpieczeństwa, ponieważ odpowiada za bezpieczeństwo miejsc, w których odbywają się zajęcia i przebywają uczniowie ;)

Przechodzimy do sedna, czyli tego chytrego połączenia, które sprawiło, że niby minister zawiesza zajęcia, ale tak naprawdę robi to dyrektor. Najpierw rozporządzenie wydane na podstawie art. 30b, czyli to, gdzie minister może czasowo ograniczyć lub czasowo zawiesić funkcjonowanie jednostek systemu oświaty.

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 sierpnia 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

§ 1
1. W roku szkolnym 2020/2021 ogranicza się w całości lub w części funkcjonowanie publicznych i niepublicznych jednostek systemu oświaty, w których odpowiednio wszystkie lub poszczególne zajęcia zostały zawieszone na podstawie przepisów wydanych na podstawie odpowiednio art. 95a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2020 r. poz. 1327), w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r., art. 32 ust. 11 oraz art. 47 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.
2. Ograniczenie, o którym mowa w ust. 1, wprowadza się na czas, na jaki zostały zawieszone odpowiednio wszystkie lub poszczególne zajęcia.

§ 2 ust. 1
W jednostce systemu oświaty, której funkcjonowanie zostało w całości lub w części ograniczone zgodnie z § 1 ust. 1, zawieszone zajęcia są realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 30c ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.

Minister wybrał opcję ograniczenia. Sęk w tym, że dyrektor może wyłącznie zawiesić. Wyszedł więc taki potworek, że ogranicza się to, co zostało zawieszone. Polska trudny język. Zaraz potem mamy jednak drugiego potworka, który już niestety jest nie do zaakceptowania: zawieszone zajęcia są realizowane. WTF? Dyrektor zamyka szkołę z powodu zagrożenia dla zdrowia uczniów i wstrzymuje zajęcia, a minister rozporządzeniem każe mu organizować zajęcia, które zgodnie z prawem nie powinny się odbywać! Rozporządzeniem, bo przecież ustawa mówi jedynie o reorganizacji, a nie można reorganizować tego, co jest odwołane.
Co więcej, oba rozporządzenia są wydane przez tego samego ministra, na dodatek dokładnie tę samą osobę. Minister Piontkowski jednym rozporządzeniem daje dyrektorom możliwość zawieszania zajęć, ale drugim każe im te same zajęcia organizować w sposób zdalny. To w zasadzie dyrektorzy powinni się postawić i powiedzieć, że nauczanie zdalne jest niewykonalne na mocy upoważnienia nadanego im przez samego ministra.

Teraz sprawdźmy, w jaki sposób organizacja pracy jednostek systemu oświaty została zmodyfikowana przez ministra – przechodzimy do rozporządzenia z art. 30c. Odnosi się ono do czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek, bo właśnie to zarządził minister w akcie wydanym na podstawie art. 30b. Szkoda tylko, że te przepisy obowiązują w szkołach, gdzie dyrektorzy zawiesili, czyli ODWOŁALI zajęcia. Minister życzy sobie jednak, żeby dyrektorzy zapewnili możliwość kształcenia na odległość. Przyjrzyjcie się natomiast, czy rozporządzenie nakłada jakieś obowiązki na rodziców.

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (po uwzględnieniu zmian)

§ 1 ust. 1
W okresie ograniczenia funkcjonowania jednostki systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 dyrektor jednostki systemu oświaty odpowiada za organizację realizacji zadań tej jednostki, w tym zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego sposobu realizacji tych zajęć, w szczególności:
1) ustala, czy uczniowie i nauczyciele mają dostęp do infrastruktury informatycznej, oprogramowania i internetu umożliwiających interakcję między uczniami a nauczycielami prowadzącymi zajęcia;
2) ustala, we współpracy z nauczycielami, technologie informacyjno-komunikacyjne wykorzystywane przez nauczycieli do realizacji zajęć;
3) określa zasady bezpiecznego uczestnictwa w zajęciach w odniesieniu do ustalonych technologii informacyjno-komunikacyjnych, o których mowa w pkt 2;
4) ustala, we współpracy z nauczycielami, źródła i materiały niezbędne do realizacji zajęć, z których uczniowie mogą korzystać;
5) ustala z nauczycielami potrzebę modyfikacji odpowiednio zestawu programów wychowania przedszkolnego lub szkolnego zestawu programów nauczania oraz, w razie potrzeby, modyfikuje ten zestaw;
6) ustala, w porozumieniu z radą pedagogiczną i radą rodziców, potrzebę modyfikacji w trakcie roku szkolnego realizowanego programu wychowawczo-profilaktycznego oraz, w razie potrzeby, modyfikuje ten program;
7) ustala, we współpracy z nauczycielami, tygodniowy zakres treści nauczania z zajęć wynikających z ramowych planów nauczania dla poszczególnych typów szkół do zrealizowania w poszczególnych oddziałach klas (semestrów) oraz tygodniowy zakres treści nauczania z zajęć realizowanych w formach pozaszkolnych, uwzględniając w szczególności:
a) równomierne obciążenie uczniów w poszczególnych dniach tygodnia,
b) zróżnicowanie zajęć w każdym dniu,
c) możliwości psychofizyczne uczniów podejmowania intensywnego wysiłku umysłowego w ciągu dnia,
d) łączenie przemienne kształcenia z użyciem monitorów ekranowych i bez ich użycia,
e) ograniczenia wynikające ze specyfiki zajęć,
f) konieczność zapewnienia bezpieczeństwa wynikającego ze specyfiki realizowanych zajęć;
8) ustala, we współpracy z nauczycielami, sposób potwierdzania uczestnictwa uczniów na zajęciach oraz sposób i termin usprawiedliwiania nieobecności uczniów na zajęciach edukacyjnych;
9) zapewnia każdemu uczniowi lub rodzicom możliwość konsultacji z nauczycielem prowadzącym zajęcia oraz przekazuje im informację o formie i terminach tych konsultacji;
10) ustala, we współpracy z nauczycielami, sposób monitorowania postępów uczniów oraz sposób weryfikacji wiedzy i umiejętności uczniów, w tym również informowania uczniów lub rodziców o postępach ucznia w nauce, a także uzyskanych przez niego ocenach;
11) ustala warunki i sposób przeprowadzania egzaminu klasyfikacyjnego, egzaminu poprawkowego, egzaminu semestralnego i sprawdzianu wiadomości i umiejętności oraz warunki i sposób ustalania rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania w przypadku wniesienia zastrzeżenia do trybu ustalenia tej oceny, o których mowa w rozdziale 3a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2020 r. poz. 1327), a także warunki i sposób zaliczania zajęć realizowanych w formach pozaszkolnych;
12) ustala warunki, sposób oraz terminy przeprowadzania egzaminów dyplomowych, o których mowa w rozdziale 3a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty – w szkołach artystycznych, w których są przeprowadzane te egzaminy;
13) przekazuje uczniom, rodzicom i nauczycielom informację o sposobie i trybie realizacji zadań tej jednostki, w szczególności w zakresie organizacji kształcenia specjalnego, pomocy psychologiczno-pedagogicznej, indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego, indywidualnego nauczania, zajęć rewalidacyjno-wychowawczych, zajęć wczesnego wspomagania rozwoju dziecka lub zajęć, o których mowa w art. 165 ust. 7 i 10 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
14) koordynuje współpracę nauczycieli z uczniami lub rodzicami, uwzględniając potrzeby edukacyjne i możliwości psychofizyczne dzieci i uczniów, w tym dzieci i uczniów objętych kształceniem specjalnym, indywidualnym obowiązkowym rocznym przygotowaniem przedszkolnym lub indywidualnym nauczaniem, dzieci objętych wczesnym wspomaganiem rozwoju lub uczęszczających na zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze oraz potrzeby osób uczęszczających na zajęcia, o których mowa w art. 165 ust. 7 i 10 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
15) może, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej, czasowo zmodyfikować odpowiednio tygodniowy rozkład zajęć lub semestralny rozkład zajęć w zakresie prowadzonych w jednostce systemu oświaty zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego sposobu realizacji tych zajęć.

§ 2
Zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość mogą być realizowane w szczególności:
1) z wykorzystaniem:
a) materiałów i funkcjonalności Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej udostępnionej przez ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania pod adresem www.epodreczniki.pl,
b) materiałów dostępnych na stronach internetowych urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, stronach internetowych jednostek podległych temu ministrowi lub przez niego nadzorowanych, w tym na stronach internetowych Centralnej Komisji Egzaminacyjnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych,
c) materiałów prezentowanych w programach publicznej telewizji i radiofonii,
d) innych niż wymienione w lit. a–c materiałów wskazanych przez nauczyciela;
2) przez podejmowanie przez ucznia aktywności określonych przez nauczyciela, potwierdzających zapoznanie się ze wskazanym materiałem i dających podstawę do oceny pracy ucznia;
3) z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej zapewniających wymianę informacji między nauczycielem, uczniem lub rodzicem;
4) przez informowanie rodziców o dostępnych materiałach i możliwych formach ich realizacji przez dziecko lub ucznia w domu – w przypadku dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym, edukacją wczesnoszkolną, wczesnym wspomaganiem rozwoju, zajęciami rewalidacyjno-wychowawczymi oraz uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym lub z niepełnosprawnościami sprzężonymi.

W rozporządzeniu (uwzględniając zmiany) nie ma słowa o tym, aby nauczanie zdalne było obowiązkowe dla dzieci. Nie zaznaczono, że przez nauczanie zdalne realizowany ma być obowiązek szkolny. Nie określono też żadnych obowiązków ani dzieci, ani rodziców. Wskazano jedynie, że zorganizowanie takiego nauczania jest zadaniem dyrektora, a obowiązkiem nauczycieli jego realizacja. Wygląda to po prostu tak, jakby korzystanie z nauczania zdalnego w trakcie zawieszenia zajęć na czas oznaczony było dobrowolne.

W Prawie oświatowym jest jeszcze jeden bardzo ważny przepis, który do obecnej sytuacji pasuje jak ulał.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)
Art. 45 ust. 1
Szkoła lub placówka może realizować eksperyment pedagogiczny, który polega na modyfikacji istniejących lub wdrożeniu nowych działań w procesie kształcenia, przy zastosowaniu nowatorskich rozwiązań programowych, organizacyjnych, metodycznych lub wychowawczych, w ramach których są modyfikowane warunki, organizacja zajęć edukacyjnych lub zakres treści nauczania, w szczególności określone w art. 14 ust. 1 pkt 3–5.

Wszystko to się właśnie dzieje, tyle że robione jest na zlecenie ministra, a nie z własnej inicjatywy. Niemniej jednak nauczanie zdalne jest eksperymentem pedagogicznym: wdraża nowe działania w procesie kształcenia przy zastosowaniu nowatorskich rozwiązań (kontakt ze szkołą wyłącznie przez komputer) i modyfikuje (w zasadzie wywraca do góry nogami) organizację zajęć edukacyjnych. Prowadzenie zajęć w takiej formie jest niedopuszczalne przez samą ustawę, ponieważ:

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 45 ust. 5
Eksperyment pedagogiczny nie może naruszać uprawnień ucznia do bezpłatnej nauki, wychowania i opieki w zakresie ustalonym w niniejszej ustawie, ustawie o systemie oświaty oraz ustawie o finansowaniu zadań oświatowych, a także w zakresie uzyskania wiadomości i umiejętności niezbędnych do ukończenia danego typu szkoły oraz warunków i sposobu przeprowadzania egzaminów, określonych w odrębnych przepisach.

Pomijając upośledzenie procesu przekazywania wiedzy (co wyszło po kilku miesiącach takich praktyk w poprzednim roku szkolnym), kształcenie na odległość nie zapewnia uczniom opieki, do której mają prawo.

Podsumowując...

Obowiązkiem szkoły jest zapewnienie pomieszczeń do nauki i organizowanie w nich zajęć, a także opieka nad dziećmi w trakcie ich przebywania w szkole. Obowiązkiem rodzica jest dopilnowanie, by dziecko uczestniczyło w zajęciach organizowanych na terenie szkoły.
W nadzwyczajnych sytuacjach minister może ograniczyć zajęcia stacjonarne, tj. skrócić czas przebywania dzieci na terenie szkoły, lub zawiesić zajęcia stacjonarne, czyli zamknąć szkoły. Nie może przenieść zajęć do innych pomieszczeń (lub przestrzeni wirtualnych), bo wtedy one nadal by się odbywały. Zajęcia odbywające się online nie są zawieszone. Nie wiem, na ile sposobów mam to jeszcze powtórzyć?
Dyrektor może jedynie zawiesić zajęcia, a więc wstrzymać ich organizację na określony z góry czas. W przypadku zaistnienia siły wyższej, trudno, funkcja opiekuńcza szkoły zostaje zawieszona, ale wraz z funkcją wychowawczą i dydaktyczną, ponieważ spełniane są jednocześnie.

Minister może rozporządzeniem reorganizować pracę szkoły, której funkcjonowanie ograniczył lub zawiesił. Jeśli funkcjonowanie ograniczył, może reorganizować zajęcia stacjonarne oraz działania pracowników szkoły. Jeśli funkcjonowanie zawiesił, to nie może reorganizować zajęć, bo one się nie odbywają, ale może zarządzić inne działania pracowników szkoły, w której chwilowo nie ma uczniów. Z uwagi na to, że dyrektor może tylko zawiesić zajęcia, wszystkie regulacje ministra mogą dotyczyć wyłącznie samej placówki, jej pracowników. I to byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było tragiczne, bo właśnie tak jest - rozporządzenie ministra określa jedynie zadania dla dyrektora i nauczycieli.

Nauczanie zdalne wprowadzone jest rozporządzeniem. Nie można jednak powiedzieć, że z przekroczeniem delegacji, bo minister mógł wprowadzić odrębne uregulowania. Mógł je wprowadzić zarówno dla szkół, w których zajęcia zawiesił, jak i dla tych, w których jedynie ograniczył. Groteska polega na tym, że w rozporządzeniu zaznaczył, że ogranicza zajęcia, które już wcześniej zostały przez kogoś innego zawieszone i każe temu komuś organizować te zajęcia w inny sposób!

Dobrowolne nauczanie zdalne można jeszcze przełknąć. Szkoła nie musi organizować zajęć w swoich pomieszczeniach, bo zajęcia są zawieszone. Rodzic nie musi sadzać dziecka przed komputerem, bo zajęcia są zawieszone. Szkoła nie łamie zapisów rozporządzenia dotyczącego organizacji zajęć wychowania fizycznego, bo zajęcia są zawieszone. W sumie nie jest to również sprzeczne z nauką poza szkołą na wniosek rodziców, jeśli potraktuje się zdalne nauczanie jako dobrowolne zajęcia dodatkowe oferowane przez szkołę w czasie zawieszenia stacjonarnych zajęć obowiązkowych.

Problem pojawia się wtedy, kiedy zdalne nauczanie staje się obowiązkowe. Z przepisów to nie wynika, ale najwyraźniej dyrektorzy próbują je egzekwować. Szkoła nie zapewnia opieki nad dzieckiem, ale jednocześnie wymaga, żeby dziecko w określonych godzinach siedziało przed komputerem i mają tego dopilnować rodzice. Ci rodzice, którzy nie muszą mieć komputera ani internetu. Którzy mają kilkoro dzieci w wieku szkolnym. Którzy chodzą do pracy. Którzy są samotnymi rodzicami. Czy osoba, której nie stać na zakup komputera, może być w ogóle zmuszona do zawarcia umowy użyczenia i wzięcia na siebie odpowiedzialności finansowej za uszkodzenie sprzętu? Przymusowe zdalne nauczanie zaburza też funkcje wychowawcze rodziców, bo większość z nich stara się zapewne, aby dzieci siedziały przy komputerze jak najmniej.

Póki co zajęcia są zawieszane lokalnie w poszczególnych szkołach, ale nawet wówczas, gdyby zostały zawieszone odgórnie przez samego ministra, nauczanie zdalne byłoby sprzeczne z ustawą Prawo oświatowe. Taka forma edukacji nie spełnia bowiem funkcji opiekuńczej, czym narusza prawa uczniów. Ingeruje też w prawa rodziców - kiedy ktoś wchodzi do mojego domu, fizycznie czy wirtualnie, rozporządza się moim prywatnym czasem, moim sprzętem, moim lokalem, musi mieć do tego upoważnienie ustawowe. Szkoła takowego nie ma i mieć nie może. Nawet po modyfikacji ustawy nie da się wprowadzić nauczania zdalnego jako obowiązkowego sposobu nauki dla wszystkich, bo byłaby to zbyt duża ingerencja w życie prywatne. Nauczanie zdalne może być jedynie opcjonalne, jeśli ktoś ma ku temu warunki oraz akceptuje wszystkie wady i zalety.

Na zakończenie zastanówmy się, jak z tym walczyć. Niestety nie bardzo się da, bo załatwili sprawę w taki sposób, że trzeba przyjąć postawę defensywną. Delegacja w zasadzie nie została przekroczona. Trudno też będzie dostać się z rozporządzeniem do Trybunału Konstytucyjnego, z tego samego powodu, dla którego Rzecznik Praw Obywatelskich nie chce zaskarżyć rozporządzeń z obostrzeniami. Oczywiście sądy nie muszą brać pod uwagę rozporządzeń, ale co zaskarżyć do sądu? Rozporządzenie o przepisach bezpieczeństwa i higieny nie wskazuje na szczególną formę zawieszania zajęć przez dyrektora. Zresztą zawieszenie jest jak najbardziej legalne. Sęk w tym, że nie ma żadnego aktu prawnego, który zobowiązywałby uczniów do uczestniczenia w zajęciach online, a rodziców do zapewnienia warunków do takiego nauczania, nie ma więc z czym iść do sądu. Pozostaje tylko dyrektor przekonany o tym, że ma pilnować obecności na zawieszonych zajęciach. Jedynym wyjściem jest zatem stawianie biernego oporu i oczekiwanie, jak przy pomocy egzekucji administracyjnej będzie próbował zmusić nas do założenia konta na Office 365 i zakupu kamerki. Nie da się ukryć, że zdalne nauczanie to kolejna odsłona rządów naszego (nie)rządu – wszyscy przeciwko wszystkim.

aktualizacja

2020-11-05
Kolejne zmiany rozporządzenia MEN potwierdzają, że zdalne nauczanie jest dobrowolne. Szkoda tylko, że szkoły nie informują o tym rodziców (zapewne jest im to nie na rękę), a rodzice nie wiedzą, że wszystko zależy od ich decyzji. Z powodu niedoczytania czy też zatajania mamy lament rodziców, którzy protestują przeciwko czemuś, czego w zasadzie nie ma (przynajmniej na razie).

W rozporządzeniu znajdują się obecnie dwie ścieżki zamykania szkół. Pierwsza to ograniczenie funkcjonowania tych placówek, w których dyrektorzy zawiesili zajęcia (dotyczy całego roku szkolnego) - § 1. Nadal obowiązuje organizacja zawieszonych zajęć w sposób zdalny. Druga to czasowe ograniczenie (było na dwa tygodnie, teraz jest przedłużone do końca listopada) wszystkich szkół (było od klasy czwartej w górę, teraz obejmuje też nauczanie początkowe) - § 1a. Tu zajęcia wcale nie są ograniczone, tylko przeniesione do przestrzeni wirtualnych. W obu przypadkach jest więc źle.

Oto przepis, który świadczy o tym, że zdalne nauczanie jest dobrowolne i wcale nie musi być formą realizacji obowiązku szkolnego (jest to przedostatnia zmiana, ostatnia niewiele zmieniła):

Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 23 października 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19
§ 2 ust. 3f
W przypadku szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży w zakresie dotyczącym klas IV–VIII, szkół podstawowych dla dorosłych oraz szkół ponadpodstawowych, o których mowa w § 1a ust. 1, w odniesieniu do uczniów, którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności lub brak możliwości realizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, o których mowa w ust. 3a, w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły ma obowiązek:
1) zorganizować zajęcia w szkole lub
2) umożliwić uczniowi realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.

Wynika z niego jednoznacznie, że jeśli rodzice nie mogą zapewnić odpowiednich warunków do nauki w domu, szkoła ma obowiązek zorganizować zajęcia na miejscu. I to w zasadzie zamyka dyskusję.

Interesujący jest fakt, że obowiązek organizowania zajęć w szkole dotyczy wyłącznie przypadku § 1a, czyli tego, gdzie zajęcia ogranicza minister. Może to wskazywać na przygotowanie do zamknięcia szkół przez długi czas. Stanowi również obronę przed ewentualnymi roszczeniami rodziców dotyczącymi utrudniania realizacji obowiązku szkolnego, bo przecież zajęcia mogą odbywać się stancjonarnie. Jakby co, to winna będzie szkoła. Ciekawe jest również to, że zasada ta nie dotyczy szkół artystycznych, nawet jeśli prowadzą też kształcenie ogólne.

Warunki umożliwiające realizację podstawy programowej obowiązującej na danym etapie edukacyjnym to nie tylko komputer i połączenie z internetem. To też osobny pokój lub przynajmniej cichy kącik, gdzie dziecko może uczestniczyć w lekcjach online – gdzie nikt nie chodzi za plecami w zasiegu kamery. To czas rodziców, którzy muszą dziecko dopilnować, posadzić przed komputerem o właściwym czasie, doglądać, żeby nie surfowało po internecie (bo przecież nauczyciele tego nie dopilnują, mimo że niby dziecko jest "w szkole"). To umiejętności rodziców do tłumaczenia materiału, który został zdawkowo przekazany podczas skróconych lekcji online lub zlecony do samodzielnego opracowania. To chęci rodziców do porzucenia pracy lub innych zajęć, na które do tej pory poświęcali czas. To drukowanie, skanowanie, fotografowanie, ciągłe odbieranie maili, rozwiązywanie problemów technicznych. Do tego dochodzi kwestia samych dzieci - są dzieci rozgarnięte, które potrafią zadbać o swoje sprawy, ale są też roztrzepane, które trzeba prowadzić za rączkę.
Stąd też nie można w obecnym systemie prawnym nakazać realizacji obowiązku szkolnego przez dostarczenie dziecku komputera (do czego wiele szkół się ogranicza) - tym bardziej w drodze rozporządzenia. Państwo nakłada obowiązek szkolny i państwo organizuje sposób jego realizacji dzięki sieci jednostek systemu oświaty. Rodzice natomiast mają prawo wyboru: albo posyłają dziecko do szkoły, gdzie zajmują się nim nauczyciele, albo sami biorą odpowiedzialność za naukę. I zależy to nie tylko od ich zaangażowania, ale również od predyspozycji dziecka.

Różnica między dobrowolnym spełnianiem obowiązku szkolnego poza szkołą na wniosek a wdrażaną obecnie nauką zdalną jest ogromna. Nauczanie domowe obejmuje jedynie egzaminy na koniec roku. Poza tym dzieci i rodzice sami organizują sobie czas i uczą się wtedy, kiedy chcą. Zdalne nauczanie sprowadza sie natomiast do narzuconego grafiku zajęć, przymusowego siedzenia przy komputerze, obowiązku brania udziału w lekcjach online (gdzie nie wiadomo, czy ktoś nie nagrywa wizerunków Waszych dzieci), drukowania materiałów od nauczycieli, obciążenia związanego z tłumaczeniem materiału, którego dziecko nie rozumie, problemów organizacyjnych. I za to wszystko nadal mają płaceni jedynie nauczyciele. Po prostu zgadzając się na edukację zdalną bierzecie na siebie przeważającą część obowiązków, które należą do szkoły i jeszcze jesteście z tego rozliczani... przez szkołę.

Jeśli więc nie macie warunków do nauki w domu, to po co wylewacie żale i pomstujecie na nauczanie zdalne, kiedy możecie skorzystać z rozporządzenia i żądać od szkoły organizacji normalnych zajęć? Niech zobaczą, ile dzieci nie ma możliwość realizowania obowiązku szkolnego drogą elektroniczną. Niech dyrektorzy szkół piszą do ministerstwa, że nie mogą w taki sposób organizować zajęć, bo przeważająca część rodziców nie może swoim dzieciom zapewnić warunków do nauki w domu.
Swoją drogą nauczyciele również powinni przejrzeć na oczy. Wszak przy takim sposobie nauki liczebność ich kadry może zostać znacznie uszczuplona. W końcu ilu nauczycieli potrzeba, żeby zrobić dobry materiał dla "Szkoły z TVP"?
Kupując sprzęt, rzucając pracę i organizując szkołę w domu dajecie im przyzwolenie na dalszą ingerencję w Wasze życie. W pewnym momencie może już nie być odwrotu.

aktualizacja

2021-02-20
Diabeł tkwi w szczegółach. Tak to już jest, że czyta się jakiś przepis 99 razy i zawsze rozumie się go tak samo, a za setnym razem coś zaskakuje i robi się wielkie "O KUR...!!". Nieco pochopnie przyjęłam, że minister wcale nie przekroczył delegacji wprowadzając nauczanie zdalne. I nagle mnie olśniło, że jednak przekroczył. Nauczanie zdalne jest więc nie tylko dobrowolne, ale wręcz nielegalne. Minister bajeruje dyrektorów aż miło :P

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (pogrubienia moje)
Art. 30c
W przypadku, o którym mowa w art. 30b, minister właściwy do spraw oświaty i wychowania, w drodze rozporządzenia, może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów niniejszej ustawy, ustawy o systemie oświaty oraz ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w odniesieniu do wszystkich lub niektórych jednostek systemu oświaty, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 30b, w szczególności w zakresie przeprowadzania postępowania rekrutacyjnego, oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, przeprowadzania egzaminów, organizacji roku szkolnego i organizacji pracy tych jednostek, a także wprowadzić w tym zakresie odrębne unormowania, tak aby zapewnić prawidłową realizację celów i zadań tych jednostek.

W przypadku ogłoszenia stanu epidemii minister może wyłączyć stosowanie niektórych przepisów i w ich miejsce wprowadzić odrębne unormowania. Sprowadza się to do tego, że pewne kwestie mogą zostać zmodyfikowane. Tak pisałam wcześniej. Ale zamiast skupić się na pierwszym zdaniu, gdzie sama napisałam to, co "odkryłam" dopiero później, skupiłam się na drugim. A skoro minister mógł zmodyfikować organizację pracy jednostki systemu oświaty, no to mógł wprowadzić nauczanie zdalne, prawda?
NIE PRAWDA. Wszystko z powodu trzech słów: "w tym zakresie". Minister nie dostał upoważnienia do dowolnego manipulowania systemem oświaty. Dostał jedynie upoważnienie do wyłączenia stosowania niektórych przepisów, a jako bonus pozwolono mu wprowadzić w ich zakresie odrębne unormowania. Nie mógłby po prostu ustanowić nowych wytycznych, bo wówczas istniałyby dwa przepisy regulujące tę samą kwestię – jeden w ustawie i jeden w rozporządzeniu. Rozporządzenie kolidowałoby wówczas z aktem wyższego rzędu i siłą rzeczy byłoby nieważne. Najpierw trzeba było więc wyłączyć odpowiednie przepisy ustawowe i dopiero w to miejsce ustanowić nowe.
To znaczy, że w stanie epidemii cały system oświaty działa normalnie z wyjątkiem tych obszarów, gdzie minister wyłączył stosowanie jakichś przepisów i ewentualnie wprowadził w ich miejsce inne. Jeśli więc marzyło mu się wprowadzenie nauczania zdalnego, to musiał rozporządzeniem wyłączyć stosowanie tych przepisów, które nakazywały organizację zajęć stacjonarnych.
I tu jest ogromny problem, bo po pierwsze takie przepisy nie istnieją. Obowiązek organizacji zajęć stacjonarnych przez szkołę nie wynika z żadnych konkretnych przepisów, które można jednoznacznie zlokalizować w ustawie i je wyciąć bez naruszenia całości, ale raczej z samej idei, dla której powstał system oświaty. Została ona wyrażona w preambule i w art. 1 ustawy. Po drugie szkoła pełni nie tylko funkcję edukacyjną, ale również wychowawczą i opiekuńczą, więc jej działalność wykracza daleko poza samą organizację zajęć. Po trzecie system oświaty gwarantuje obok realizacji obowiązku szkolnego także realizację prawa do nauki, a tego nie pozwala ograniczać nawet sama Konstytucja. W praktyce nie da się więc zakazać organizacji zajęć stacjonarnych. Minister nawet nie próbował, po prostu na pałę dopisał sobie nauczanie zdalne do rozporządzenia, a resztę dopowiedzieli sobie dyrektorzy.

Przepisy, których stosowanie zostało wyłączone w czasie stanu epidemii, znajdują się w § 13, § 13a, § 13aa i § 13b rozporządzenia. Poniżej przedstawiam wszystkie wyłączenia, jakie kiedykolwiek obowiązywały (stan na dzień 20 lutego), niektóre z nich zostały już uchylone. Kilka przepisów było też rozsianych po innych paragrafach, ale nie zawierały nic, co by nas interesowało.

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

§ 13
W okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty nie stosuje się przepisów:
1) art. 53 ust. 1d, art. 63 ust. 13–19 oraz art. 63 ust. 22 w zakresie stosowania przepisów ust. 13–19, a także art. 117 ust. 3, art. 150 ust. 2 pkt 4 lit. f–fd i art. 154 ust. 1 pkt 2 i art. 161 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
2) art. 9a ust. 2 pkt 7–9, art. 9c ust. 2 pkt 4, art. 9c ust. 2 pkt 8 w zakresie dotyczącym szkolenia kandydatów na egzaminatorów, art. 44zg ust. 2, art. 44zt pkt 1 lit. a i pkt 2, a także art. 44zzc w zakresie miesięcy, w których jest przeprowadzany egzamin maturalny, art. 44zzd ust. 1 i art. 44zzn ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
2a) art. 9a ust. 2 pkt 9, art. 44zt pkt 2 lit. b, a także art. 44zzn ust. 8 w zakresie części ustnej egzaminu maturalnego z przedmiotów dodatkowych, ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r.;
2b) art. 9a ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2019 r.;
3) art. 44zzzg ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2019 r., w zakresie formy składanej deklaracji – w odniesieniu do osób, które nie zdały egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie przeprowadzanego w sesji styczeń–luty 2020 r.;
4) § 17–19, § 24–27, § 28 ust. 2, § 29 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 843, z 2016 r. poz. 1278, z 2017 r. poz. 1651 oraz z 2019 r. poz. 372) oraz § 22 ust. 1 w zakresie stosowania przepisu § 19 tego rozporządzenia;
5) § 15–17, § 22–25, § 26 ust. 2, § 27 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 sierpnia 2017 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 1534) oraz § 20 ust. 1 w zakresie stosowania przepisu § 17 tego rozporządzenia;
6) § 15–17, § 29–32, § 33 ust. 2, § 34 i § 35 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 373);
7) § 23 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 19 marca 2019 r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych (Dz. U. poz. 652) oraz § 23 ust. 7 tego rozporządzenia w zakresie turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników;
8) § 4 ust. 9 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie praktycznej nauki zawodu (Dz. U. poz. 391);
9) § 62 ust. 19 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu zawodowego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie (Dz. U. poz. 1707) w odniesieniu do osób, które nie zdały egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie przeprowadzanego w sesji styczeń–luty 2020 r.;
9a) § 23 ust. 3–5, § 42 ust. 5 i 6, § 78 ust. 3–5 i § 99 ust. 5 i 6, a także § 26 ust. 2, § 45 ust. 5, § 81 ust. 2, § 83 ust. 4 i § 102 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu zawodowego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie;
9b) § 20 ust. 3 i § 38 ust. 8, a także § 23 ust. 2, § 25 ust. 4 i § 41 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 kwietnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie (Dz. U. poz. 673 oraz z 2017 r. poz. 2416);
10) § 15–17 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 24 sierpnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1258, z 2018 r. poz. 1024 oraz z 2019 r. poz. 1675);
11) § 14–18 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1674);
11a) § 7 ust. 2 pkt 1 lit. a tiret drugie oraz lit. b tiret pierwsze i trzecie, pkt 2 lit. a w zakresie odnoszącym się do pkt 1 lit. a tiret drugie, pkt 2 lit. b w zakresie odnoszącym się do pkt 1 lit. b tiret pierwsze i trzecie, pkt 3 lit. b oraz pkt 4 lit. b, a także § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 kwietnia 2019 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych szkół i publicznych placówek artystycznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. poz. 686);
12) § 4 ust. 4–4b, § 11 ust. 2 pkt 1, § 12 i § 16 pkt 2 i 4 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 29 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji oraz sposobu przeprowadzania konkursów, turniejów i olimpiad (Dz. U. poz. 125, z 2009 r. poz. 1041, z 2014 r. poz. 1290 oraz z 2017 r. poz. 1580);
13) wydanych na podstawie art. 63 ust. 20 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, z wyjątkiem przypadku, o którym mowa w § 11h ust. 3;
14) § 17 ust. 3a–3c i ust. 4, § 53 ust. 3–5, § 54 ust. 3–4, § 68 ust. 1 pkt 2, § 71 z wyjątkiem określania na świadectwie dojrzałości poziomu egzaminu i § 73 ust. 1, a także § 19 ust. 4 i § 55 ust. 4, w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów lub zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego;
14a) § 16 ust. 3a–4, a także § 18 ust. 4 w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 sierpnia 2017 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty (Dz. U. poz. 1512 oraz z 2019 r. poz. 625);
15) § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 czerwca 2005 r. w sprawie stypendiów Prezesa Rady Ministrów, ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania oraz ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego (Dz. U. poz. 890 oraz z 2019 r. poz. 1615);
16) art. 37 ust. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.

§ 13a
1. W 2020 r. do egzaminu maturalnego nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r., oraz przepisów wydanych na podstawie tej ustawy, w zakresie dotyczącym części ustnej egzaminu maturalnego, z wyjątkiem przepisów art. 44zzh ust. 6 tej ustawy oraz § 74 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do absolwentów, o których mowa w § 11kb ust. 1.

§ 13aa
1. W 2021 r. do egzaminu maturalnego nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r., oraz przepisów wydanych na podstawie tej ustawy, w zakresie dotyczącym części ustnej egzaminu maturalnego, z wyjątkiem przepisów art. 44zzh ust. 6 tej ustawy oraz § 74 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do absolwentów, o których mowa w § 11kzd.

§ 13b
1. W czasie ograniczenia funkcjonowania jednostki systemu oświaty nie stosuje się przepisów:
1) art. 117 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
2) § 17–19, § 24–27, § 28 ust. 2, § 29 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 843, z 2016 r. poz. 1278, z 2017 r. poz. 1651 oraz z 2019 r. poz. 372) oraz § 22 ust. 1 w zakresie stosowania przepisu § 19 tego rozporządzenia;
3) § 15–17, § 22–25, § 26 ust. 2, § 27 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 3 sierpnia 2017 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 1534) oraz § 20 ust. 1 w zakresie stosowania przepisu § 17 tego rozporządzenia;
4) § 15–17, § 29–32, § 33 ust. 2, § 34 i § 35 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 373);
5) § 23 ust. 5 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 19 marca 2019 r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych (Dz. U. poz. 652) oraz § 23 ust. 7 tego rozporządzenia w zakresie turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników;
6) § 15–17 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 24 sierpnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1258, z 2018 r. poz. 1024 oraz z 2019 r. poz. 1675);
7) § 14–18 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1674).
2. W 2020 r. nie stosuje się przepisów:
1) art. 9a ust. 2 pkt 7–9, art. 9c ust. 2 pkt 4 i art. 44zg ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
2) art. 9a ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2019 r.
3. Do egzaminu ósmoklasisty, egzaminu maturalnego, egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie i egzaminu zawodowego przeprowadzanych w 2020 r. nie stosuje się przepisów:
1) art. 44zzd ust. 1, art. 44zzn ust. 1, a także art. 44zzc w zakresie miesięcy, w których jest przeprowadzany egzamin maturalny, ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
2) art. 44zzn ust. 8 w zakresie części ustnej egzaminu maturalnego z przedmiotów dodatkowych, ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r.;
3) § 23 ust. 3–5, § 42 ust. 5 i 6, § 78 ust. 3–5 i § 99 ust. 5 i 6, a także § 26 ust. 2, § 45 ust. 5, § 81 ust. 2, § 83 ust. 4 i § 102 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu zawodowego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie;
4) § 20 ust. 3 i § 38 ust. 8, a także § 23 ust. 2, § 25 ust. 4 i § 41 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 kwietnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie (Dz. U. poz. 673 oraz z 2017 r. poz. 2416);
5) § 53 ust. 3–5, § 54 ust. 3–4, § 68 ust. 1 pkt 2, § 71 z wyjątkiem określania na świadectwie dojrzałości poziomu egzaminu i § 73 ust. 1, a także § 55 ust. 4, w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów lub zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego.
4. Do egzaminu ósmoklasisty, egzaminu maturalnego, egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie i egzaminu zawodowego przeprowadzanych w 2021 r. nie stosuje się przepisów:
1) art. 3 pkt 21d w zakresie sprawdzania wiadomości i umiejętności ucznia lub słuchacza określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego, art. 44zs, art. 44zt, art. 44zu ust. 4a oraz art. 44zza ust. 8 pkt 1 i 2 w zakresie terminu przekazania uczniowi lub jego rodzicom albo słuchaczowi zaświadczenia o szczegółowych wynikach egzaminu ósmoklasisty, ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
1a) art. 44zzd ust. 1, 4 i 5 oraz art. 44zzn ust. 1 w zakresie ponownego przystępowania do egzaminu maturalnego zgodnie z przepisami obowiązującymi w roku, w którym absolwent przystępował do egzaminu maturalnego po raz pierwszy, ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
1b) art. 44zzb, art. 44zzl ust. 1 i 2, art. 44zzm ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 2, art. 44zzn ust. 8 i art. 44zzw ust. 16 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 1 września 2017 r.;
2) § 5, § 33 ust. 4–7 w zakresie terminu składania deklaracji, § 34 ust. 2 w zakresie terminu składania wniosku wraz z uzasadnieniem oraz deklaracji, § 53 ust. 3–5, § 54 ust. 3–4 oraz § 55 ust. 4 w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów lub zdających, a także § 71 w zakresie wyników uzyskanych w części ustnej egzaminu maturalnego oraz § 72 ust. 1 w zakresie wyników uzyskanych w części pisemnej egzaminu maturalnego z przedmiotów dodatkowych, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego;
3) § 23 ust. 3–5, § 42 ust. 5 i 6, § 78 ust. 3–5 i § 99 ust. 5 i 6, a także § 26 ust. 2, § 45 ust. 5, § 81 ust. 2, § 83 ust. 4 i § 102 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu zawodowego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie;
4) § 20 ust. 3 i § 38 ust. 8, a także § 23 ust. 2, § 25 ust. 4 i § 41 ust. 4, w zakresie losowania stanowisk egzaminacyjnych przez zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 kwietnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie;
5) § 4, § 16 ust. 3a–4, a także § 18 ust. 4 w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 1 sierpnia 2017 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty (Dz. U. z 2020 r. poz. 1361),
6) § 17 ust. 3a–3c i ust. 4, § 54 ust. 3–4 i § 73 ust. 1, a także § 19 ust. 4 i § 55 ust. 4, w zakresie losowania numerów stolików przez uczniów lub zdających, rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego.
5. W roku szkolnym 2020/2021 nie stosuje się przepisów:
1) art. 37 ust. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
2) art. 87 ust. 2 ustawy z dnia 22 listopada 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 2245 i 2432 oraz z 2019 r. poz. 534, 1287 i 2248);
3) § 15–17 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 24 sierpnia 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1258, z 2018 r. poz. 1024 oraz z 2019 r. poz. 1675);
4) § 14–18 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28 sierpnia 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów w publicznych szkołach artystycznych (Dz. U. poz. 1674);
5) § 4 ust. 4–4b rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 29 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji oraz sposobu przeprowadzania konkursów, turniejów i olimpiad (Dz. U. z 2020 r. poz. 1036);
6) § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 sierpnia 2017 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz. U. poz. 1603 oraz z 2019 r. poz. 318 i 1093);
7) § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 kwietnia 2002 r. w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz. U. poz. 432, z późn. zm. 3));
8) § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 20 listopada 2017 r. w sprawie organizacji roku szkolnego w publicznych szkołach i placówkach artystycznych (Dz. U. poz. 2199 oraz z 2019 r. poz. 1033 i 1121);
9) § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 6 kwietnia 2004 r. w sprawie organizacji roku szkolnego w publicznych szkołach i placówkach artystycznych (Dz. U. poz. 761, z późn. zm.4)).
5a. W roku szkolnym 2020/2021 w czasie:
1) zimowej przerwy świątecznej nie stosuje się przepisów art. 92a–92t i art. 96a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 marca 2016 r. w sprawie wypoczynku dzieci i młodzieży (Dz. U. poz. 452);
2) ferii zimowych nie stosuje się przepisów art. 92a–92t i art. 96a ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty oraz przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 marca 2016 r. w sprawie wypoczynku dzieci i młodzieży, w zakresie możliwości organizowania dla dzieci i młodzieży wypoczynku za granicą, w zakresie możliwości organizowania wypoczynku w kraju w formach innych niż półkolonie i obozy szkoleniowe, o których mowa w § 11gg ust. 2, oraz w zakresie możliwości organizowania wypoczynku przez inne podmioty niż wymienione w § 11gg ust. 4;
3) ferii zimowych, o których mowa w § 11gd, nie stosuje się przepisu § 6 ust. 6 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 27 marca 2017 r. w sprawie oddziałów i szkół sportowych oraz oddziałów i szkół mistrzostwa sportowego (Dz. U. z 2020 r. poz. 2138) w zakresie organizowania obozów szkoleniowych dla uczniów szkół i oddziałów sportowych;
4) ferii zimowych, o których mowa w § 11gd, nie stosuje się przepisu § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 15 października 2012 r. w sprawie warunków tworzenia, organizacji oraz działania oddziałów sportowych, szkół sportowych oraz szkół mistrzostwa sportowego (Dz. U. poz. 1129) w zakresie organizowania obozów szkoleniowych dla uczniów szkół i oddziałów sportowych.
6. Do postępowania rekrutacyjnego na rok szkolny 2020/2021 nie stosuje się przepisów art. 150 ust. 2 pkt 4 lit. f–fd, art. 154 ust. 1 pkt 2 i art. 161 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.
7. Do postępowania rekrutacyjnego na rok szkolny 2021/2022 nie stosuje się przepisów:
1) art. 150 ust. 2 pkt 4 lit. f–fd i art. 154 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe;
2) § 7 ust. 2 pkt 1 lit. a tiret drugie oraz lit. b tiret pierwsze i trzecie, pkt 2 lit. a w zakresie odnoszącym się do pkt 1 lit. a tiret drugie, pkt 2 lit. b w zakresie odnoszącym się do pkt 1 lit. b tiret pierwsze i trzecie, pkt 3 lit. b oraz pkt 4 lit. b, a także § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 kwietnia 2019 r. w sprawie warunków i trybu przyjmowania uczniów do publicznych szkół i publicznych placówek artystycznych oraz przechodzenia z jednych typów szkół do innych (Dz. U. poz. 686).
8. W dniu 1 września 2020 r. nie stosuje się art. 63 ust. 13 oraz art. 63 ust. 22 w zakresie stosowania przepisów ust. 13 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.
8a. Do dnia 1 września 2021 r. nie stosuje się przepisów art. 63 ust. 13 oraz art. 63 ust. 22 w zakresie stosowania przepisów ust. 13 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe.
9. Do dnia 28 lutego 2021 r. do słuchaczy szkół policealnych nie stosuje się przepisów art. 44z ust. 1 pkt 2 oraz art. 44za ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty.

Minister mógł wprowadzić odrębne unormowania tylko w zakresie wymienionych wyżej przepisów. Może Was to zaskoczy, ale przepisy te dotyczą dokładnie tego, co mówi delegacja: przeprowadzania postępowania rekrutacyjnego, oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, przeprowadzania egzaminów, organizacji roku szkolnego i organizacji pracy jednostek systemu oświaty. Nie ma tu natomiast nic o organizacji zajęć stacjonarnych czy sprawowaniu funkcji opiekuńczej. Pokażę to na przykładach.

Wróćmy do zajęć wychowania fizycznego, o których wspominałam wcześniej. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 29 czerwca 2017 r. w sprawie dopuszczalnych form realizacji obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego wydane zostało na podstawie art. 28 ust. 3 Prawa oświatowego.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 28 ust. 3
Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw kultury fizycznej określi, w drodze rozporządzenia, dopuszczalne formy realizacji obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego, mając w szczególności na względzie potrzeby zdrowotne uczniów, specyfikę ich zainteresowań sportowych, warunki realizacji zajęć wychowania fizycznego oraz tradycje sportowe danego środowiska lub szkoły.

Spróbujcie znaleźć w gąszczu wyłączonych przepisów art. 28 ust. 3 lub cokolwiek zawartego w rozporządzeniu. Nie ma? Ojej... Jak to więc możliwe, że minister nie wyłączył stosowania przepisów tego rozporządzenia ani przepisów, na podstawie których zostało ono wydane, a mimo to dyrektorzy nie organizują zajęć wf w szkole zgodnie z przepisami? Czy minister im zabronił? Nie. To jest ich własna nieprzemyślana decyzja.

Teraz zastanówmy się, dlaczego dzieci nie mogą uczęszczać do świetlicy.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 105
1. Szkoła podstawowa oraz szkoła prowadząca kształcenie specjalne, o której mowa w art. 127 ust. 1, jest obowiązana zapewnić zajęcia świetlicowe dla uczniów, którzy pozostają w szkole dłużej ze względu na:
1) czas pracy rodziców – na wniosek rodziców;
2) organizację dojazdu do szkoły lub inne okoliczności wymagające zapewnienia opieki w szkole.
2. Świetlica zapewnia zajęcia świetlicowe uwzględniające potrzeby edukacyjne oraz rozwojowe dzieci i młodzieży, a także ich możliwości psychofizyczne, w szczególności zajęcia rozwijające zainteresowania uczniów, zajęcia zapewniające prawidłowy rozwój fizyczny oraz odrabianie lekcji.

Czy stosowanie art. 105 zostało na czas stanu epidemii wyłączone? Nie. Nawet jak ktoś sobie uroił, że nauczanie odbywa się zdalnie, to szkoła i tak jest obowiązana zapewnić świetlicę na czas pracy rodziców. Niedopuszczalne jest, żeby rodzice rezygnowali z pracy, bo szkoła nie potrafi wywiązać się ze swoich obowiązków.
Jak w tym świetle interpretować przepis, który na chwilę pojawił się w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 30b?

Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 5 listopada 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19
§ 1
W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 12 sierpnia 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz. U. poz. 1389, 1830, 1859 i 1870) wprowadza się następujące zmiany:
5) po § 2b dodaje się § 2c w brzmieniu:
„§ 2c. Od dnia 9 listopada 2020 r. do dnia 29 listopada 2020 r. szkoła podstawowa oraz szkoła artystyczna realizująca kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej jest obowiązana prowadzić działalność opiekuńczą dla dzieci osób zatrudnionych w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz innych osób realizujących zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, uczęszczających do klas I–III szkoły podstawowej lub klas szkoły artystycznej realizującej kształcenie ogólne w zakresie odpowiadającym klasom I–III szkoły podstawowej.”.

Ten przepis to tylko reklama rządu w stylu "patrzcie, jak dbamy o walczących z epidemią" i przy okazji bardzo skuteczny ogłupiacz dyrektorów. No przecież nie mówi, że mają organizować świetlicę tylko dla tych dzieci, powtarza jedynie oczywistą oczywistość z ustawy... tylko trochę okrojoną.

A jak to wyglądało w przypadku ferii zimowych? Szok i niedowierzanie. Minister wyłączył stosowanie odpowiednich przepisów dotyczących organizacji roku szkolnego (terminów ferii zimowych) i wprowadził odrębne unormowania (inne terminy) w tym zakresie. Więc tak to się robi :O

Konstytucja zabrania ograniczania prawa do nauki. W ustawie można jedynie określić sposób wykonywania obowiązku szkolnego, ale tak, aby prawo do nauki żadnego ucznia nie było naruszone.

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Art. 70 ust. 1
Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.

Podobnymi zagadnieniami zajmowały się już sądy, a nawet Trybunał Konstytucyjny.

8.3.2. Podmiotem prawa do nauki jest każdy. Państwo ma zatem obowiązek takiego kształtowania przepisów, by każdy miał realny dostęp do edukacji w zgodzie z własnymi predyspozycjami i umiejętnościami. Ograniczenie możliwości edukacji w danym typie placówek lub na danym kierunku nauczania może wynikać wyłącznie z kryteriów nie arbitralnych i nie dyskryminacyjnych, powinno zatem zależeć wyłączenie od talentów i kwalifikacji ucznia (zob. wyroki TK z 16 stycznia 2007 r., sygn. U 5/06 i 24 września 2013 r., sygn. K 35/12).

Okazuje się, że prawo do nauki nie może być ograniczone nawet po wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Dopiero dwa pozostałe stany uprawniają do tego władze.

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

Art. 233 ust. 1
Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu wojennego i wyjątkowego nie może ograniczać wolności i praw określonych w art. 30 (godność człowieka), art. 34 i art. 36 (obywatelstwo), art. 38 (ochrona życia), art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 (humanitarne traktowanie), art. 42 (ponoszenie odpowiedzialności karnej), art. 45 (dostęp do sądu), art. 47 (dobra osobiste), art. 53 (sumienie i religia), art. 63 (petycje) oraz art. 48 i art. 72 (rodzina i dziecko).

Art. 233 ust. 3
Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolności i prawa określone w art. 22 (wolność działalności gospodarczej), art. 41 ust. 1, 3 i 5 (wolność osobista), art. 50 (nienaruszalność mieszkania), art. 52 ust. 1 (wolność poruszania się i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), art. 59 ust. 3 (prawo do strajku), art. 64 (prawo własności), art. 65 ust. 1 (wolność pracy), art. 66 ust. 1 (prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) oraz art. 66 ust. 2 (prawo do wypoczynku).

To, co wyprawiają teraz dyrektorzy szkół, będzie miało dalekosiężne skutki dla całego narodu na przestrzeni wielu kolejnych lat. I to nie tylko ze względu na drastyczne obniżenie poziomu kształcenia (dopasowanie poziomu egzaminów do nauczania zdalnego), ale też przez zaburzenie rozwoju społecznego znacznej części populacji. Wpływ na dorosłe życie dzieci, które obecnie przechodzą nauczanie początkowe, może być wręcz katastrofalny.

Bardzo wyraźną wskazówką dla dyrektorów był § 2 ust. 3f rozporządzenia wydanego na podstawie art. 30b Prawa oświatowego.

Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 23 października 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19
§ 2 ust. 3f
W przypadku szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży w zakresie dotyczącym klas IV–VIII, szkół podstawowych dla dorosłych oraz szkół ponadpodstawowych, o których mowa w § 1a ust. 1, w odniesieniu do uczniów, którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności lub brak możliwości realizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, o których mowa w ust. 3a, w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły ma obowiązek:
1) zorganizować zajęcia w szkole lub
2) umożliwić uczniowi realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.

Podobnie jak w przypadku świetlicy dla dzieci rodziców walczących z epidemią był to przepis stwierdzający oczywistą oczywistość, ale dla niepoznaki okrojony do "niepełnosprawności lub braku możliwości". W styczniu Ministerstwo Edukacji i Nauki zapowiedziało, że jeśli przepis będzie "nadużywany", to zostanie zmieniony. I faktycznie został zmieniony, ale zdaje się, że przeszło to bez echa.

Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 28 stycznia 2021 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19
[...] w § 2:
a) ust. 3f otrzymuje brzmienie:
„3f. W przypadku uczniów szkół podstawowych w zakresie klas IV–VIII oraz szkół ponadpodstawowych, o których mowa w § 1a ust. 1, którzy z uwagi na rodzaj niepełnosprawności nie mogą realizować zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, o których mowa w ust. 3a, w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły ma obowiązek:
1) zorganizować dla tych uczniów zajęcia w szkole lub
2) umożliwić tym uczniom realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.”,
b) po ust. 3f dodaje się ust. 3fa w brzmieniu:
„3fa. W przypadku uczniów szkół podstawowych w zakresie klas IV–VIII oraz szkół ponadpodstawowych, o których mowa w § 1a ust. 1, którzy z uwagi na brak możliwości realizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, o których mowa w ust. 3a, nie mogą realizować tych zajęć w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły może umożliwić tym uczniom realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły.”,
[...]

Zwracam uwagę na fakt, jak minister po raz kolejny sprytnie pognębił dyrektorów :D
Obowiązek organizowania zajęć stacjonarnych lub umożliwienia uczestniczenia w nauczaniu zdalnym na terenie szkoły pozostał jedynie dla uczniów z niepełnosprawnościami. Dzieci, które nie mają możliwości realizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość w miejscu zamieszkania, nie zostały jednak całkiem usunięte z rozporządzenia, ale wyodrębniono je w osobnym ustępie. W tym przypadku dyrektor jedynie MOŻE zorganizować im nauczanie zdalne na terenie szkoły. Jest to oczywiście uzależnione od tego, czy ma dość sprzętu. Co się jednak dzieje, jeśli dyrektor nie dysponuje wolnym sprzętem lub z jakiegokolwiek innego powodu stwierdzi, że jednak nie będzie umożliwiał realizacji zajęć na terenie szkoły? Uczeń zostaje kompletnie wyrzucony z systemu edukacji, bo przecież nie ma możliwości realizowania zajęć w miejscu zamieszkania (sic!). Nie może realizować obowiązku szkolnego i nie ma prawa do nauki. Ale przecież zadaniem dyrektora, jako przedstawiciela systemu oświaty, jest organizowanie pracy szkoły w taki sposób, żeby wszystkie dzieci mogły się uczyć. Jeśli nie ma w szkole nauczycieli, to musi ich zatrudnić. Jeśli nie ma sprzętu, to musi go zakupić. Tymczasem dyrektor ma ucznia w czterech literach, bo MOŻE.
Rozporządzenie oczywiście nie zmienia nic w kwestii organizacji zajęć, bo obowiązek organizowania zajęć stacjonarnych nadal wynika z ustawy, a żadne przepisy w tej materii nie zostały wyłączone.

Na tym właśnie polega manipulacja Ministerstwa Edukacji i Nauki – przepisują do rozporządzenia kawałek przepisu z ustawy i biedny dyrektor uważa, że musi realizować tylko ten kawałek.
Zgodnie z ustawą dyrektor ma organizować zajęcia stacjonarne. W rozporządzeniu każą mu umożliwić realizowanie zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, więc organizuje tylko nauczanie zdalne.
Zgodnie z ustawą dyrektor ma zapewnić świetlicę dla wszystkich dzieci, których pracujący rodzice o to wnioskują. W rozporządzeniu każą mu zapewnić świetlicę dzieciom rodziców, którzy walczą z epidemią, więc radośnie pomija całą resztę.
Zgodnie z ustawą dyrektor ma organizować zajęcia wychowania fizycznego w określony sposób. W rozporządzeniu każą mu organizować nauczanie zdalne, więc ze skomplikowanych obliczeń wychodzi mu, że wf również musi być zdalny.
Zgodnie z ustawą dyrektor ma organizować zajęcia stacjonarne dla wszystkich. W rozporządzeniu każą mu organizować nauczanie zdalne dla klas IV-VIII, więc na wszelki wypadek wpuszcza do szkoły tylko klasy I-III.
Zgodnie z ustawą dyrektor ma organizować zajęcia stacjonarne dla wszystkich. W rozporządzeniu każą mu organizować takie zajęcia lub nauczanie zdalne na terenie szkoły dla uczniów z niepełnosprawnościami. Po co więc przejmować się resztą?
Zgodnie z ustawą dyrektor ma organizować zajęcia stacjonarne dla wszystkich. W rozporządzeniu poklepują go po ramieniu mówiąc, że MOŻE organizować nauczanie zdalne na terenie szkoły dla uczniów, którzy nie mogą go realizować w miejscu zamieszkania. Po co więc się wysilać?
Jak widać minister nic nie zakazuje. W bardzo wysublimowany sposób podkreśla za to szczegóły, na których dyrektorzy muszą się skupić. A ci lecą jak ćmy do ognia.

To dyrektorzy zamknęli szkoły. Oni narzucili nauczanie zdalne. Oni decydują, które roczniki mogą korzystać z zajęć stacjonarnych i świetlicy. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że niektóre szkoły działają. Jedyne, co kazał zrobić minister, to zorganizować możliwość korzystania z nauczania zdalnego dla tych dzieci, których rodzice będą woleli zostawić je w domu na czas stanu epidemii.
To jest trochę taka sytuacja jak z przedsiębiorcami. Nikt im ustawą działalności nie ograniczył. Sami się pozamykali, bo ulegli rozporządzeniom. Co jeśli sądy spojrzą na ich pozwy o odszkodowanie właśnie w taki sposób? Dyrektorom też nikt nie kazał zajęć stacjonarnych odwoływać, szkół zamykać, reglamentować dzieciom dostępu do edukacji wg wieku. Ulegli rozporządzeniom zapominając przy tym, co jest napisane w ustawie. Czy będą zasłaniać się poleceniami MEN, które nie do końca zrozumieli? Jak wytłumaczą się z tego, że nie realizowali swoich ustawowych zadań, doprowadzając przez to do ruiny systemu oświaty i niszcząc życie wielu dzieci i ich rodzin?
Przedsiębiorcy chociaż podjęli się walki, ale oni są na swoim, więc walczą o przeżycie. Dyrektorzy i nauczyciele też walczą, tylko że o swoje państwowe posady – nic nie robiąc. Najwyraźniej jednak nie rozumieją, że kiedy system szkolnictwa upadnie, oni pójdą na dno razem z nim.
To już nawet urzędnicy sanepidu się zbuntowali, bo przedsiębiorcy zaczęli zagrażać ich prywatnym majątkom. A kiedy rodzice zagrożą majątkom dyrektorów? Tych dyrektorów, których działania uderzają najbardziej w mniej zamożne rodziny, gdzie sprzęt do nauczania zdalnego musi być dzielony między kilkoro dzieci, gdzie rodzic musiał zrezygnować z pracy, by doglądać dziecko w czasie lekcji, gdzie dzieci powoli zapadają się w nicość?

Na koniec zostawiłam taki smaczek. 19 stycznia trafił do Sejmu projekt ustawy autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej (druk nr 926). Wygląda to podejrzanie podobnie do eksperymentu pedagogicznego, tylko że niepotrzebne będą już żadne zgody.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 45
1. Szkoła lub placówka może realizować eksperyment pedagogiczny, który polega na modyfikacji istniejących lub wdrożeniu nowych działań w procesie kształcenia, przy zastosowaniu nowatorskich rozwiązań programowych, organizacyjnych, metodycznych lub wychowawczych, w ramach których są modyfikowane warunki, organizacja zajęć edukacyjnych lub zakres treści nauczania, w szczególności określone w art. 14 ust. 1 pkt 3–5.
[...]
7. Eksperyment pedagogiczny może obejmować całą szkołę lub placówkę, oddział, grupę lub wybrane zajęcia edukacyjne.
8. Prowadzenie eksperymentu pedagogicznego w szkole lub placówce wymaga zgody ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, a w przypadku szkoły artystycznej – ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
9. Dyrektor szkoły lub placówki, na podstawie uchwały rady pedagogicznej i po uzyskaniu opinii rady rodziców, występuje do ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania, a w przypadku szkoły artystycznej – do ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego, z wnioskiem o wyrażenie zgody na prowadzenie eksperymentu pedagogicznego w szkole lub placówce, w terminie do dnia 31 marca roku szkolnego poprzedzającego rok szkolny, w którym jest planowane rozpoczęcie tego eksperymentu.
10. Wniosek, o którym mowa w ust. 9, składa się za pośrednictwem kuratora oświaty, a w przypadku szkoły artystycznej – za pośrednictwem specjalistycznej jednostki nadzoru, o której mowa w art. 53 ust. 1, którzy dołączają swoją opinię.
[...]

Oczywiście wszystko jest w porządku, dopóki rodzice decydują o uczestnictwie swoich dzieci w takim przedsięwzięciu. Gorzej, jeśli dyrektor będzie się komukolwiek narzucał. W końcu opinia rady rodziców nie jest opinią wszystkich rodziców.

Choć projekt wygląda na pierwszy rzut oka obiecująco, obawiam się, że może służyć do wprowadzenia nauczania zdalnego tylnymi drzwiami. Nie mogę też oprzeć się wrażeniu, że jest to przygotowanie pod zmniejszającą się kadrę nauczycielską. W końcu po zakończeniu szczepień drugą dawką może się okazać, że powrót do nauczania stacjonarnego będzie już niemożliwy ;) A tak na serio: nie po to rząd wprowadza nas w kryzys gospodarczy, żeby utrzymywać tabuny nauczycieli.

Projektowane zmiany umożliwią wprowadzenie takiego rodzaju edukacji, w którym nauczyciel prowadzi naukę z daną grupą uczniów przez cały okres, w którym zachodzi taka potrzeba [...] Nauczyciele realizujący w danej grupie nauczanie innych przedmiotów przekazują potrzebne materiały nauczycielowi prowadzącemu i kontaktują się z grupą zdalnie. Nauczyciel prowadzący i nauczyciele przedmiotowi ustalają między sobą taki podział obowiązków, by program edukacyjny był realizowany bez przeszkód. [...] Dyrektor, układając plan pracy placówki, jest zobowiązany uwzględnić dla każdego nauczyciela przedmiotowego czas na konsultacje indywidualne z uczniami (prowadzone w formie zdalnej).

Może się więc okazać, że nauczanie zdalne znajdzie częściowe oparcie w ustawie. Częściowe, bo we wprowadzanym artykule nie zawarto gwarancji, które znalazły się przy eksperymencie pedagogicznym. Chociaż powinno to być oczywiste, lepiej jednak, żeby było napisane wprost, bo niektórzy gubią się w swoich obowiązkach. Takie nauczanie zdalne może więc być wprowadzone w oparciu jedynie o art. 47a, a z pominięciem wszystkich innych ustawowych obowiązków. Czyli tak jak teraz.

Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe
Art. 45 ust. 5
Eksperyment pedagogiczny nie może naruszać uprawnień ucznia do bezpłatnej nauki, wychowania i opieki w zakresie ustalonym w niniejszej ustawie, ustawie o systemie oświaty oraz ustawie o finansowaniu zadań oświatowych, a także w zakresie uzyskania wiadomości i umiejętności niezbędnych do ukończenia danego typu szkoły oraz warunków i sposobu przeprowadzania egzaminów, określonych w odrębnych przepisach.

To jak, nauczyciele, chcecie być zastąpieni przez maszyny?

aktualizacja

2021-03-20
Tym razem o nauczaniu zdalnym z perspektywy nauczyciela jako pracownika. Jeśli kogoś nie przekonuje argument, że minister nie mógł zamienić zajęć stacjonarnych na zdalne i narzucić takiej formy kształcenia uczniom i ich rodzicom, to może przekona go argument, że nie mógł też narzucić nauczycielom zmiany warunków i miejsca pracy. Narzucaniem skwapliwie zajęli się dyrektorzy.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (pogrubienia moje)

Art. 11
Nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy, bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika.

Art. 22 § 1
Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Art. 29
§ 1. Umowa o pracę określa strony umowy, rodzaj umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności:
1) rodzaj pracy;
2) miejsce wykonywania pracy;
3) wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia;
4) wymiar czasu pracy;
5) termin rozpoczęcia pracy.
§ 4. Zmiana warunków umowy o pracę wymaga formy pisemnej.

Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela
(pogrubienia moje)
Art. 14 ust. 1
Akt mianowania i umowa o pracę powinny w szczególności określić:
1) stanowisko i miejsce pracy;
2) termin rozpoczęcia pracy;
3) wynagrodzenie lub zasady jego ustalania.

Jeśli pracodawca chce zmienić miejsce wykonywania pracy przez pracownika oraz rodzaj/warunki tej pracy, to musi to z nim uzgodnić. Zmiana taka jest możliwa jedynie za zgodą pracownika i jest potwierdzana pisemnie.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (pogrubienia moje)

Art. 67[5] § 1
Praca może być wykonywana regularnie poza zakładem pracy, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną (telepraca).

Art. 67[6] § 5
Wykonywanie pracy w formie telepracy jest także dopuszczalne na wniosek pracownika złożony w postaci papierowej lub elektronicznej, niezależnie od zawarcia, w trybie przewidzianym w § 1–4, porozumienia określającego warunki stosowania telepracy albo określenia tych warunków w regulaminie.

Art. 67[7]
§ 1. Uzgodnienie między stronami umowy o pracę, że praca będzie wykonywana w warunkach określonych w art. 67[5], może nastąpić:
1) przy zawieraniu umowy o pracę albo
2) w trakcie zatrudnienia.
§ 3. W trakcie zatrudnienia zmiana warunków wykonywania pracy, na określone zgodnie z art. 67[5], może nastąpić na mocy porozumienia stron, z inicjatywy pracownika lub pracodawcy. Pracodawca powinien, w miarę możliwości, uwzględnić wniosek pracownika dotyczący wykonywania pracy w formie telepracy.

Pracownik może być oddelegowany do pracy zdalnej, ale na swój własny wniosek. Co więcej, pracodawca powinien taki wniosek uwzględnić, o ile rodzaj pracy dopuszcza zdalną formę jej wykonywania.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (pogrubienia moje)
Art. 67[11]
§ 1. Pracodawca jest obowiązany:
1) dostarczyć telepracownikowi sprzęt niezbędny do wykonywania pracy w formie telepracy, spełniający wymagania określone w rozdziale IV działu dziesiątego,
2) ubezpieczyć sprzęt,
3) pokryć koszty związane z instalacją, serwisem, eksploatacją i konserwacją sprzętu,
4) zapewnić telepracownikowi pomoc techniczną i niezbędne szkolenia w zakresie obsługi sprzętu
chyba że pracodawca i telepracownik postanowią inaczej, w odrębnej umowie, o której mowa w § 2.
§ 2. Pracodawca i telepracownik mogą, w odrębnej umowie, określić w szczególności:
1) zakres ubezpieczenia i zasady wykorzystywania przez telepracownika sprzętu niezbędnego do wykonywania pracy w formie telepracy, stanowiącego własność telepracownika, spełniającego wymagania określone w rozdziale IV działu dziesiątego;
2) zasady porozumiewania się pracodawcy z telepracownikiem, w tym sposób potwierdzania obecności telepracownika na stanowisku pracy;
3) sposób i formę kontroli wykonywania pracy przez telepracownika.
§ 3. W przypadku, o którym mowa w § 2 pkt 1, telepracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny w wysokości określonej w porozumieniu lub regulaminie, o których mowa w art. 67[6], lub w umowie, o której mowa w § 2. Przy ustalaniu wysokości ekwiwalentu bierze się pod uwagę w szczególności normy zużycia sprzętu, jego udokumentowane ceny rynkowe oraz ilość wykorzystanego materiału na potrzeby pracodawcy i jego ceny rynkowe.

Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela
(pogrubienia moje)
Art. 29 ust. 2
Nauczycielowi przysługuje wyposażenie jego stanowiska pracy, umożliwiające realizację dydaktyczno-wychowawczego programu nauczania.

Jeśli pracownik i pracodawca godzą się na pracę zdalną, to pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikowi sprzęt i wyposażenie potrzebne do pracy. Za porozumieniem stron pracownik może korzystać z własnego sprzętu, ale wtedy pracodawca musi zrekompensować mu jego zużycie.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (pogrubienia moje)
Art. 67[17]
Jeżeli praca jest wykonywana w domu telepracownika, pracodawca realizuje wobec niego, w zakresie wynikającym z rodzaju i warunków wykonywanej pracy, obowiązki określone w dziale dziesiątym, z wyłączeniem:
1) obowiązku dbałości o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń pracy, określonego w art. 212 pkt 4;
2) obowiązków określonych w rozdziale III tego działu;
3) obowiązku zapewnienia odpowiednich urządzeń higieniczno-sanitarnych, określonego w art. 233.

Jeśli pracownik pracuje w zakładzie, to pracodawca ma obowiązek dbać o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń. Jeśli pracownik pracuje w domu, to pracodawca jest oczywiście z takiego obowiązku zwolniony.
To jest przepis, którego zabrakło w przypadku uczniów. Mimo że dyrektorzy wysłali dzieci na nauczanie zdalne, nadal wg przepisów Prawa oświatowego i rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach (a także statutów szkół) mają obowiązek zapewnić bezpieczeństwo w miejscach, gdzie organizują zajęcia. Powodzenia w doglądaniu uczniów w ich domach, kiedy rodzice są w pracy...

Oczywiście to wszystko obowiązuje normalnie, a teraz nie jest normalnie. Wprowadzono więc przepisy szczególne.

Ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (pogrubienia moje)
Art. 3
1. W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 3 miesięcy po ich odwołaniu, w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).
[...]
3. Wykonywanie pracy zdalnej może zostać polecone, jeżeli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania takiej pracy i pozwala na to rodzaj pracy. W szczególności praca zdalna może być wykonywana przy wykorzystaniu środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość lub dotyczyć wykonywania części wytwórczych lub usług materialnych.
4. Narzędzia i materiały potrzebne do wykonywania pracy zdalnej oraz obsługę logistyczną pracy zdalnej zapewnia pracodawca.
[...]

Udogodnienie polega jedynie na tym, że wysłanie pracownika na pracę zdalną nie wymaga pisemnej zmiany umowy w zakresie warunków i miejsca pracy. Użyte tu określenie "polecić" nie oznacza wcale, że pracodawca każe, a pracownik musi. Dalej jest bowiem warunek, że pracownik musi mieć umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe. Kwestie domowe pracownika są oczywiście jego sprawą prywatną i pracodawca nie może żądać od niego takich informacji. Polecenie wykonywania pracy zdalnej może więc opierać się jedynie na zgodzie pracownika. Jeśli pracownik nie ma umiejętności i możliwości technicznych oraz lokalowych (a musi mieć wszystko jednocześnie), to nie można mu polecić pracy zdalnej. Powtórzono również tradycyjne przepisy o zapewnieniu sprzętu przez pracodawcę. Dodatkowo wymaga podkreślenia fakt, że na pracę zdalną można skierować tylko na czas oznaczony, a więc taki, który wiadomo, kiedy się kończy.

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (pogrubienia moje)
Art. 100 § 1
Pracownik jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę.

Przymusowe przeniesienie na pracę zdalną jest sprzeczne z prawem, ponieważ może nastąpić tylko po wyrażeniu na nie zgody przez pracownika, który ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe.

W listopadzie 2020 r. dla podratowania morale nauczycieli wprowadzono jednorazowe dofinansowanie w maksymalnej kwocie 500zł. W ten sposób nauczyciele zostali jednym ruchem upokorzeni i przekupieni. Są okradani od miesięcy, bo zmusza się ich do pracy z domu przy wykorzystaniu własnych zasobów. Dostali śmiesznie małą w stosunku do poniesionych wydatków rekompensatę. Na dodatek minister może wpiąć sobie order w klapę marynarki i opowiadać na konferencji o swojej szczodrości.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że nie jest to dofinansowanie szkół, ale dofinansowanie prywatnych budżetów nauczycieli. Po powrocie do nauki stacjonarnej (jeśli to kiedyś nastąpi), wszystko zostaje w ich kieszeniach.

Z ciekawości złożyłam w mojej szkole wniosek o informację publiczną. Dowiedziałam się, że 95% nauczycieli uprawnionych do złożenia wniosku taki wniosek złożyło na kwotę łączną w takiej wysokości, że po uśrednieniu wychodzi ok. 480zł na łebka, a więc prawie maksimum.

Czy wymaga to dodatkowego komentarza? Nauczyciele mogą prowadzić nauczanie zdalne tylko za swoją zgodą i na sprzęcie zapewnionym przez szkołę. Dyrektor narzucający taką formę pracy łamie przepisy Kodeksu pracy, Karty nauczyciela, a nawet ustawy covidowej.

Wszystko jest zgodne z dobrowolnością nauczania zdalnego:
- nauczyciele pracują w szkole, a ci, którzy chcą, mogą przenieść pracę do domu,
- dzieci chodzą do szkoły, a te, które chcą, mogą uczyć się z domu,
- dzieci chodzące do szkoły mają nauczycieli, dzieci na nauczaniu zdalnym mają nauczycieli.
I tym właśnie mieli zająć się dyrektorzy. Zorganizować wszystko w taki sposób, żeby każdy znalazł się we właściwym miejscu.

Tymczasem zaszczepienie nauczycieli nie uratowało oświaty. Czekają zapewne na szczepienia dzieci jesienią... które również nie uratują oświaty. Tylko my możemy uratować oświatę.
comments powered by Disqus